Zwykle zbiera się młode jeszcze małe grzybki, bo są smaczniejsze od dorosłych i mniej robaczywe. Bardzo dobry w occie, ponieważ długo zachowuje kruchość. Posiada blaszki pod kapeluszem. Można go spotkać również w parkach, ogrodach, przy drogach i ulicach. Gatunków ma ponad 100. Ponadto posiada dużo białka a także witaminy oraz metale jak wapń czy potas. Pomaga obniżyć cukier we krwi i zmniejsza bóle głowy. Występuje na glebach kwaśnych i w lasach iglastych ale także w lasach liściastych zależy to od gatunku. Odmian tego grzyba jest mnóstwo są gołąbki błotne, błękitne, czarne, błotne, czerwone i … . niekiedy dla grzybiarzy którzy dopiero zaczynają karierę mylony jest z muchomorem sromotnikowym. Najlepiej jednak zbierać grzyby sprawdzone i te, które się zna, bo po co narażać się w najlepszym wypadku na niestrawności nie mówiąc już o pobycie w szpitalu. Kapelusz tego grzyba może być : lśniący, o różnych barwach np. żółty, brązowy, biały, zielony, czarny, szary, niebieski i inne. Rośnie od lipca do października. Uwaga jest taka, że bełdka jest jadalna, ale występują jej niektóre gatunki trujące.
Opieńka miodowa.
W celach konsumpcyjnych stosuje się zwykle same kapelusiki. Jako ciekawostkę mogę dodać iż opieńkę można nazwać pasożytem, ponieważ jest winna zgniliźnie korzenia, którą wywołuje na drzewach. Jej kapelusze możemy suszyć , marynować w occie jak i stosować do sosów. Idąc na grzyby napotykamy gromadę opieniek po czym rozglądamy się dookoła bo na pewno będzie ich dużo więcej tak zwany sznurek grzybniowy. Występuje od sierpnia do listopada w lasach, parkach, zaroślach ale często atakuje też rosnące drzewa, jak to pasożyt. Jest grzybem jadalnym, zbiera się jej młode nakrapiane kapelusze, ale zawiera też substancje dla niektórych ludzi szkodliwe. Pięknie wyglądają małe opieńki zamarynowane w słoiczkach, a w zimowej i wiosennej porze wspaniale smakują jako dodatek do drugiego dania obok ziemniaczków i mięska, polecam. Niestety jest ona mało znanym grzybem ale za to jest wykorzystywana do produkcji konserw grzybowych. Jest to grzyb późnej jesieni i rośnie nawet po pierwszych przymrozkach w ogromnej ilości. Tu także w zależności od regionu mamy kilka nazw tego grzyba np. podpieniek, opińka, opieniek, pniokówka, podpieńka, pierścionka.
Muchomor sromotnikowy
Dobrze jest znać także, takie grzyby, których nie wolno zbierać. Jest on często mylony z kanią o której pisałam wyżej i niestety nie wyborni grzybiarze zbierają je. Potem zabierają do domu i po ich zjedzeniu jest tragedia, ponieważ okazuje się, że grzyb to powód otrucia. Lamanityna, która znajduje się w sromotniku jest już w małej ilości śmiertelna powodując uszkodzenie wątroby. Już 50 gramów to śmiertelna dawka dla dorosłego. Początkowo grzyb ten jest pokryty zielonkawym śluzem głównie jego główka. Miąższ wytwarza nieprzyjemny odór padliny i tym też wabi owady, które potem rozsiewają zarodniki grzyba po lesie. Można go spotkać od maja do listopada na terenie całej Polski prawie. Lubi miejsca cieniste ale zasobne w żyzną glebę i próchnicę. Można go spotkać pod różnymi nazwami niektóre z nich to : jajczak , smardz cuchnący, smrodziuch, sromotnik wstydliwy, śmierdziel, sromnik … . Kilka charakterystycznych cech, po których poznamy, że to muchomor sromotnikowy: zawsze ma białe blaszki, słodkawy zapach, ładny pierścień pod kapeluszem, biały wysyp zarodników. Po zjedzeniu tego grzyba mało kto uchodzi z życiem. Uważajcie, lepiej jak się nie znacie to omijajcie grzyby mające blaszki pod kapeluszem na wszelki wypadek.
Dlatego grzyby zbierajmy z głową a jeśli nie jesteśmy pewni jakiegoś lepiej go nie brać lub jeszcze w lesie wyrzucić.