Jakie znaczenie mają w dzisiejszym świecie dla ludzi zwierzęta? Trudno nie zauważyć pewnej smutnej prawidłowości w większości przykładów kiedy przyglądamy się stosunkowi człowieka do zwierząt. Gdy patrzymy na zwierzęta w cyrkach , w ZOO, zwierzęta biorące udział w organizowanych przez człowieka rywalizacjach dla zysków, od brutalnych walk kogutów po derby, gdzie ścigają się konie walcząc jedynie z czasem, aż po najmniej chwalebne praktyki jakie odbywają się w rzeźniach, nie trudno zauważyć, że zwierzęta interesują człowieka z reguły z powodów czystko egoistycznych. Kiedy człowiek ma okazję do zdobycia korzyści przy pomocy zwierzęcia, czy to przez korzystanie z ich naturalnych zdolności, czy to przez najprymitywniejsze działania, jak pozyskiwanie ich mięsa, czy skór, trudno znaleźć głosy sprzeciwu innych, a szczególnie tych, którzy nawet pośrednio na tym skorzystają. Zwierzę uważane, za istotę niższą od człowieka jest poddawane najokrutniejszym praktykom, mającym na celu zaspokajanie potrzeb człowieka. Zależnie od kultury, różne gatunki zwierząt są pod największą presją ze strony przemysłu. Od świń, po konie zabijane w rzeźniach, człowiek potrafi uśmiercać dla zaspokojenia głodu na mięso, miliony istot. Skoro jednak natura stworzyła wszystko w taki sposób jaki stworzyła, czyż nie ma usprawiedliwienia dla człowieka, który pragnie tylko przedłużyć swoją egzystencję? Owszem, takie usprawiedliwienie mogłoby się znaleźć, jednak tylko w sytuacji, kiedy człowiek zabijający zwierzę robiłby to z powodu konieczności, w sytuacji zagrożenia własnej egzystencji. Natura przecież stworzyła prawo, które mówi, że jedni muszą kosztem innych przedłużać swoje własne życie, a zależności te ciągną się w długie łańcuchy, które zapewniają jednocześnie równowagę ekosystemów. Jednak czy w sytuacji, kiedy jedno z ogniw tego łańcucha zaczyna dominować nad innymi zagarniając dla siebie niewspółmiernie więcej niż jednostki je tworzące faktycznie potrzebują, by żyć? Czy konie jadące do rzeźni, by zaspokoić wyrafinowane gusta klienta są koniecznością? Człowiek bezwzględnie korzysta z zasobów przyrody, od kiedy nauczył się nad nią panować i ją sobie podporządkowywać, jednak, czy to właściwa droga? Nie jesteśmy odseparowani od środowiska w którym żyjemy, dlatego nielogicznym wydaje się nie dbanie o nie tak, jak o siebie samego, gdyż wreszcie będziemy musieli odczuć skutki swojej zachłanności, kiedy nierównowaga całego systemu zagrozi nagle naszej własnej egzystencji.