Pod fachowym okiem instruktora wyszkolisz swojego psa.
Najpopularniejszym i najbardziej przydatnym kursem dla zwykłego, niepracującego psa i dla ciebie, będzie szkolenie na Psa Towarzyszącego I stopnia (PTI). Polega ono na nauce podstawowych rzeczy, twój pies nauczy się między innymi chodzić przy nodze na smyczy i bez niej, przychodzić do ciebie na rozkaz słowny bądź optyczny, przynoszenia określonego przedmiotu, reagować na sygnały optyczne lub słowne typu "siad", "stój", "waruj" oraz spokojnego leżenia i siedzenia pomimo rozpraszania jego uwagi. Poza podstawowym szkoleniem możesz liczyć na porady i wskazówki wychowawcze, a często też na bezpłatny tor zabaw (np. agility). Można również skorzystać z kursu na Psa Towarzyszącego II stopnia (PTII), często nazywany teraz kursem na Psa Towarzysząco-Tropiącego lub z kursu na Psa Obronnego. Warunkiem uczestnictwa w tym ostatnim jest ukończony kurs PTI. Kurs na Psa Obronnego uczy psa gonić i powalać napastnika, atakować na rozkaz pana, atakować w przypadku, gdy napastnik atakuje pana oraz obrona, jeśli zaatakowany zostaje sam pies. Kurs ma za zadanie umocnić psią odwagę, mogą w nim brać udział wyłącznie psy spokojne i zrównoważone, a sam kurs prowadzony jest przez profesjonalnych przewodników z doświadczeniem.
Pies i człowiek
Od dziesięciu tysięcy lat współistniejemy ze sobą, pies z człowiekiem i człowiek z psem.
Pies jest niezastąpiony, jeśli chodzi o pomoc osobom samotnym, starszym i niepełnosprawnym. Jak żadne inne zwierzę jest symbolem oddania, wierności i przyjaźni. Nie drażnią go nasze wady, nie wytyka nam niedoskonałości, nigdy nie zawiedzie i nigdy nie sprawi, że poczujemy się z nim źle. Przy nim samotność ucieka w cień, pozwala nam on poczuć, że możemy żyć wolniej i o wiele mniej się stresować. Udowodniono, że głaskanie psa obniża ciśnienie krwi, a epileptyków ich psy potrafią ostrzec przed nadchodzącym atakiem. Osobom niepełnosprawnym pies potrafi przynosić przedmioty, podawać je, zapalać światło, niewidomym zastępuje ich oczy. Osobom starszym, samotnym i schorowanym psy pomagają przetrwać chorobę, niwelują samotność, odsuwają niepokojące myśli, sprawiają, że człowiek ma cel w życiu, kogoś, kim może się opiekować i o kogo musi się troszczyć. Pies nie opuści człowieka tylko dlatego, że ten jest chory, czy upośledzony, pies będzie trwał przy swoim opiekunie zawsze - taką ma naturę. Bezbłędnie odczytuje nasze nastroje, próbuje pocieszać, kiedy jesteśmy smutni. Będzie kładł nam głowę na kolanach, wpychał ją pod nasz łokieć, cicho skamlał, usiłując pomóc, będzie lizał nasze ręce. Wreszcie pies zmusza nas do aktywności fizycznej, musimy z nim przecież wyjść na spacer, pójść na szczepienie, iść kupić mu karmę. Pies zawsze jest radosny, zawsze ma ochotę na zabawę z nami, nigdy nie miewa humorów i wahań nastrojów. Zawsze chce przy nas być. Przy tym wszystkim oddanie psa nie ma granic, jest to największa nagroda za trud włożony w opiekę nad nim. Z całą pewnością jest on tego wart.