Szczenię, czy dorosły?

Jest różnica pomiędzy opieką nad szczenięciem a dorosłym psem. Jeśli chcemy adoptować psa ze schroniska, mowa o dorosłym psie, trzeba wziąć pod uwagę fakt, że pies może mieć za sobą przykre przejścia. Może bać się ludzi, może być niewychowany i nienauczony czystości, czasem nie da się dokładnie określić, w jakim jest wieku. Często może przynieść do domu złe nawyki, których ciężko będzie się pozbyć. Taki pies będzie wymagał wiele uwagi i wiele ciepła i cierpliwości. Ze szczenięciem jest o tyle prościej, że je znamy, od początku uczymy tego, czego chcemy i szkolimy na swoje upodobanie. Mały pies nie ma nawyków, więc łatwiej go wytresować, łatwiej wszystkiego nauczyć i nie trzeba oduczać go nie pasujących nam przyzwyczajeń. Jednak szczenię, zanim nauczy się czystości, niejednokrotnie zasiusia nam dywan, czy sprawi inne niespodzianki, na przykład pogryzie buty, czy meble. Taki pies bez przerwy chce się bawić, więc potrzebuje znacznie więcej uwagi niż pies dorosły i już ułożony. Początkowo szczenię musi przejść kwarantannę, czyli po szczepieniu siedzi około dwóch tygodni w domu. Dopiero po tym czasie można wyjść z nim na spacer i zacząć naukę czystości. Jednak przygarnięcie psa ze schroniska da nam wiernego i bardzo oddanego towarzysza, który nie będzie poza nami widział nikogo innego. Taki pies zresztą na ogół potrafi załatwiać się już na dworze i nie obgryza mebli. Decyzja nie jest łatwa, dlatego też trzeba ją gruntownie przemyśleć.

Szczenię w domu

Zdecydowaliśmy się na szczeniaka, przywieźliśmy go do domu... Co dalej? Szczenię powinno zostać przy matce do szóstego tygodnia życia, ale czasem zabierane są od matek już czterotygodniowe szczenięta. Wybierzmy z miotu odważne i śmiałe szczenię, które nie będzie się nas bało i które zacznie nas zaczepiać. Malec powinien być zadziorny i ciekawski. Jeśli już zdecydujemy i przywieziemy psa do domu, dajmy mu się z nowym otoczeniem oswoić. Niech pochodzi sobie po mieszkaniu i obwącha wszystkie kąty. Dla malucha będzie to stresująca sytuacja, więc spodziewaj się, że pewnie nasiusia gdzieś na podłogę. Zawczasu zdejmij dywaniki, dopóki piesek nie nauczy się czystości. Jak już się trochę z wami oswoi, nakarm go. Z początku powinieneś dawać mu do jedzenia to, co jadł u poprzedniego właściciela. Dwumiesięczny szczeniak powinien jeść cztery razy dziennie. W tym trzy posiłki mleczne i jeden bezmleczny. Na mleku można ugotować płatki owsiane, ryż albo wkruszyć do mleka bułkę. Można mu też zaserwować błyskawiczną kaszkę dla niemowląt - do niej też można dodać bułkę. Po szczepieniach wychodzimy z maluchem po raz pierwszy na dwór - już w tym momencie szczenię powinno umieć siusiać na gazetę lub w wybranym przez ciebie kąciku. Następny krok to nauka załatwiania potrzeb fizjologicznych na dworze.